dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2003

Tęsknię

1 komentarz
za Małym Człowiekiem. Cały dzień o nim myslałam. Dziś nikt nie marudził, nikt nie plątał się miedzy nogami, nikt nie przytulił się do mnie by pokazać mi jak bardzo mnie kocha.

Dziś tak bardzo brakowało mi tego co na codzień mnie drażni…

Mały Człowiek pojechał do swojej babci, nawet nie chciał zjeść w domu śniadania (Kaka ala Julu mniam mniam)
Wróci w niedzielę, a ja już za nim tęsknię…

*****
Tłum.

Kaka – Sebastian
ala Julu – babcia Jola
mniam mniam – śniadanie/ obiad/ kolacja (nie mylić z „am” czyli słodyczami icon_wink.gif )

więc zabrałam dzieciaki i poszliśmy na dwór. Sebuś szedł z piosenką na ustach „Kaka sisi, Kaka sisi, lalalalala”.
Dochodzimy do piaskownicy, w której bawiło się już kilkoro dzieci.
– Cześć Kaka – nagle usłyszałam
– Sieś – odpowiedział Mały Człowiek…

****
Tłum.

Kaka – Sebastian
sisi – dzieci
sieś – cześć

rozpoczęliśmy dzisiejszy dzień. Rano Sebastian oświadczył:
– Mama, Kaka dije pupa.
Trochę mnie szokło pytam więc:
– Co masz?
– Dije pupa – tu uśmiech numer 4
– Nie Sebciu, uświadamiam Małego Człowieka – masz jedną pupę.
– Nie mama, dije.
I ochoczo zdjął pieluchę wypiął swoją szanowną… pupencję i pokazując kolejno posładki mówi:
– Tu pupa, esie tu pupa – dije pupa :)

I kto kogo uświadomił?

To dla Was kochane mamusie. Kliknijcie TU i ściągnijcie piosenkę dla siebie :)

Godz. 5.00…
– Agunia, idź już spać, mama jest nie przytomna już. Nie śpisz od trzeciej.
– Aaaa guuuuuuu grrr
10 minut później obydwie śpimy.

Godz. 6.10…
– Sieś
– Cześć Sebciu, wyspałeś się już?
– Mhm, tak.
– To pobaw się cichutko, mamusia i tatuś jeszcze troszkę pośpią
– Ok, Kaka to..
– Dobrze, pobaw się klockami.
Zasypiam z błogim uśmiechem na twarzy.

ok. 10 minut później…
Robię za wspaniałego wierzchowca, a moje włosy to lejce

Godz. 6.40…
Wstaję żeby wyłączyć komputer. Trzeba dać go wyżej, żeby Sebek nie miał możliwości załączania go.

Godz. 7.00…
Służę za makietę anatomiczną.
– To oko…
– To nos…
– To ucho…
– To noga…
– To siusiaś icon_eek.gif O czymś nie wiem?

Godz. 7.20…
– Mama, o – o !!
Boję się spojrzeć
– Mama, tooooo!!!
Muszę się z tym zmierzyć tym bardziej, że syn wydaje się być bardzo z siebie zadowolony.
– Yyyyyyiiiiii – wydaję nieokreślony gardłowy dźwięk i lecę po szmatę do łazienki.
Sebastian zmieścił półtora litra wody mineralnej w literatce…

Koniec spania…

******
Tłum.

Kaka – Sebastian
siusiaś – siusiak

Kto zgadnie co to znaczy?

– fucha?
– alol?
– jo?
– jam?
– kuła?
– tutu?
– kało?
– siusiaś?
– fuuuuu?

Hmmm, zastanawiam się nad nagrodą (jako że to konkurs ;) ) może link do Waszej strony u nas? Osoby nie posiadające strony mogą wygrać uścisk dłoni prezesa ;)

Zapraszam do zabawy :D

z lekarką. Skrzacik dostał nowe lekarstwo i dwa tygodnie na poprawę wyników. 3 czerwca idziemy na kolejne badania, jeśli ALAT i ASPAT będą rosły nadal w takim tempie pójdziemy do szpitala i będą ją tak długo badać, aż znajdą przyczynę, co wcale nie jest pewne. Ostatecznością jest biopsja wątroby i wizyta w Centrum Zdrowia Dziecka. Mam nadzieję jednak, że za dwa tygodnie wyniki będą lepsze.
Kiedy ala Julu ;) była nieco starsza od Sebastianka mieszkała razem ze swoją babcią. Któregoś dnia stwierdziła:
– Babcia jest stara
No i zaczęło się tłumaczenie, że babcia nie jest stara, babcia jest leciwa. Stara to jest krowa itd, itp.
– Jaka jest babcia? – padło w końcu pytanie podsumowujące wykład.
– Babcia jest stara krowa….

Ech…

Mały Człowiek zamiast mówić „baba” mówi „ala”. Dziś rano Mały Człowiek jechał do babci. Rozmowa przed wyjściem z domu:

– Kaka ala Julu?
– Tak, jedziesz do babci. Ale powiedz ładnie ‚babcia Jola’ – zachęcam, bo łobuz jak chce to powie. I słyszę:
– Baba Ola
– Sebciu, Ola to jest ciocia. Babcia ma na imię Jola.
– Ahaaaa, Kuba.

No i bądź tu mądry czlowieku…

**********************

tłum.
Kaka – Sebastian
ala Julu – babcia Jola
ciocia Ola ma synka Kubę – przypuszczam, że stąd to skojarzenie – pozdrawiamy ciocie i Kubusia :)


  • RSS