dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2003

mam piękne esy-floresy, narysowane brązową kredką.
Chciałam je umyć, ale moje starsze dziecię wpadło w czarną rozpacz, bo to jest statek specjalnie dla mnie narysowany…

w międzyczasie Sebastian:
– wywalił wszystkie zabawki ze skrzyni na środek pokoju,
– wysmarował sobie całą twarz sudokremem (inf. dla niezorientowanych – to taki krem na odparzoną pupę u dzieci)
– przyniósł z kuchni deskę do krojenia i wałek.
– zaopatrzył się w ciastko, potocznie zwane bezą
– rozwałkował (czyt. rozmiażdżył ową bezę) na desce i miał jaki z tego powstał starannie wtarł w wykładzinę.

Ja się do banku nie dodzwoniłam…

Siedzimy w ciepełku i zajadamy się frytkami, nagle MC zaczyna rozmowę:
– Mamusiu, gdzie teraz idziemy?
– Teraz czekamy na tatę. Zaraz przyjdzie i pojedziemy razem do domu.
Na co Sebek na cały głos:
– Mamusiu, a KTÓRY tatuś??

Wszyscy spojrzeli na mnie, a ja spaliłam się ze wstydu, chociaż w grę wchodził tylko jeden tata.

nie należy mówić.

Dziś jadłam obiad, kiedy dzieci dawno były już po.
Sebek „gotował” kredki (znaczy piekł ciasto), a Aga mu asystowała. Nagle, nie wiadomo dlaczego zaczęła mu przeszkadzać więc zaczął ją taranować i siłą wypychać z łóżka. Moja reakcja była natychmiastowa:
– Sebek, nie rób tak !
I usłyszałam:
– Mamusiu, jak jesz to nie gadaj.

Alat i Aspat SPADŁY. Spadły o około 20 jednostek w ciągu ostatnich 2 miesięcy. Jaka jestem szczęśliwa. Lekarka wyraxnie zadowolona z tego wyniku pozwoliła nareszcie na szczepienia :)

Jutro idziemy się kłuć. Nareszcie, bo do tej pory wszystkie szczepienia Agula miała odroczone.

Ale jestem szczęśliwa :)

na której narysowane było pięć kółek.
– Ślicznie to narysowałeś, a co to jest?
Młody pokazując każde kółko osobno opisuje:
– Mama, tata, Adeśka i Kakuś.
– A to? (pytam o piąte kółko)
– To jest moje jajko niespodzianka.

***

Kilka chwil później proszę Sebka, żeby narysował tylko mnie. Po jakimś czasie przyszedł z gotowym rysunkiem. Rysunek przedstawia dwa połączone ze sobą kółka. Jedno z nich jest wyraźnie owłosione a z drugiego wychodza cztery odnóża. Zaczynam się więc zachwycać.
– Ale pięknie mnie narysowałeś. Mam śliczne włosy, brzuszek, nogi, ręce… – wyliczam
Nagle MC pozbawia mnie wszelkich skrupułów.
– To jest taka moja koleżanka mamusiu, ty jesteś tu – i pokazuje mi jajo z poprzedniego rysunku.

- Sebciu, bądź grzeczny, opiekuj się siostrą i słuchaj mamy, dobrze?
– Mhm, jak zwykle – padła odpowiedź
:D

Brak komentarzy

Aga postanowiła dziś zapluć cały świat…

Kiedy kupilismy bilety, jego wzrok utkwił w barze.
– Kupis coś?
– Kupię, a co chcesz?
– Kawę i frytki.
– Tego chyba tu nie sprzedają…

Zawiedziony MC zadowolił się paczką m&m i porcją pop cornu :)

Po filmie:

– Będzie esie bajka?
– Nie, już skończył się film.
– Dlaczego?

***

– Gdzie idziemy?
– Do domu.
– Nie chce, chce do kina.
– Ale przecież jeszcze nie wyszliśmy z kina.
– Nooo, chodź na film.
:D Mały kinoman nam rośnie.

Ps. Byliśmy na wspaniałej bajce „Prosiaczek i przyjaciele” – gorąco polecam wszystkim, nawet dorosłym.

kiedy przyczłapał do mnie MC.
– Mamusiu, co to jest taka dziecinka? (dziewczynka)
– To jest taka mała Małgosia – tłumaczę MC – ma takie pomysły jak ty ;)
– Taaaak?? Kupis mi Magosie?

O nieee, jeden łobuziak mi wystarczy, tym bardziej, że Agula też ma niezłe zadatki ;)


  • RSS