dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2004

- Mama, daj am.
Dałam jej 3 paluszki, a Młoda wyciąga drugą rączkę i mówi:
– Esie Batuś am (jeszcze Bastuś).

- Poniedziałek.
– A która jest godzina?
– 8.20.
– No to zbieraj się kobieto. Czas do przdszkola.

Aga na własną prośbę usiadła na nocniku i wysikała się :D

organizowało festyn. Oczywiście nie mogło nas tam zabraknąć. Był zespół muzyczny (okazja dla Agi do tańczenia), było ognisko i pieczenie kiełbaski. Dzieci zwiedzały przedszkole. Organizowane były różnego rodzaju gry i zabawy (Sebek brał udział w każdej jednej :) ) Biegał, bawił się w piasku, zjeżdżał na zjeżdżalni, skakał po drabinkach, jeżdził autkami, wszędzie było go pełno.

Kiedy wracaliśmy do domu stwierdził:
– Wiesz mamusiu, ale to chodzenie do przedszkola to jednak ciężka praca…

- Dobanoc Adeśko.
Agnieszka nic.
– Adeśko dobanoc.
Cisza.
– Adeśko powiedz mi dobanoc – Sebek prawie płacze.
– Ceść.

Rozsiadła się zadowolona i stwierdziła:
– oooookej.

- Tak?? I kto ma większego?
– Noooo, ja oczywiście.

…chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj z nutellą…

…i doprowadź nas do Ligoty (dzielnica Katowic)…

… i nie budź nas na pokuszenie…

…i doprowadź nas do zła wszelkiego…

Mamy kota. Kota nie byle jakiego, kota zdrowo szurniętego.

1. Nasz kot się nie łasi – nasz kot merda ogonem.
2. Nasz kot podczas czyszczenia mu kuwety, wskakuje do niej i walczy zacięcie o każdą kupę.
3. Nasz kot WARCZY do kiełbasy.
4. Nasz kot ma agorafobię.
5. Ulubiona zabawa naszego kota to zasadzki. Kiedy widzi, że idziemy, wyprzedza nas i chowa się za najbliższym rogiem. Kiedy podchodzimy, rzuca nam się do kostek.

Czy istnieją takie psy, które wyglądają jak koty??

Jesteśmy w trakcie przeprowadzki. Właściwie już po :) Teraz każdy Skrzat ma swój pokój i mnóstwo drzew po których mogą się wspinać. Na szczęście (dla mojego serca ;) ) jeszcze na to nie wpadli :)

Aga doskonali chodzenie po schodach i poszerza swój słownik (wczorajszy hit – odkuziać).

Sebek, kosi z Tatą trawę, porządkuje w garażu itp.

Powiększyła nam się też rodzina. Mamy w domu kotkę. Łobuziara ma miesiąc i jak przystało na podopieczną Skrzatów jest niezłym szajbusem :)

Póki co nie mamy netu, ale skrzętnie zapisuję wszystkie odzywki Młodych. Jak nas podłączą wszystko hurtem wklepie.

Pozdrawiam.


  • RSS