dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2004

Cytuję dumna, że mało nie pęknę:
„Batuś popać, tutaj but tatusia”
Koniec cytatu. :D

Nagle słyszę jak Sebuś wychodzi z pokoju i mówi:
– Adzia, ja teraz muszę wyjść na chwilę. Ale jak zrobię to co muszę to wrócę, wies? Nie płac, dobze? Nie będzies płakała?
– Niee. – padłą odpowiedź i Sebuś poczłapał do ubikacji.
Po kilku minutach Adzia nie wytrzymała, wyszła za bratem.
– Batuuuś, Baaaatuś dzie jesteś? (Bastuś, gdzie jesteś)
– Tuuu – odkrzykuje Sebuś
– Choć tu, Batuś.
– Nie mogę tejas, kupę łobię.
– O, Jezuuuuu – i wróciła zawiedziona do pokoju.

pisanie notek :)


  • RSS