dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2005

- Chcecie ogórka?
– TAAAAAK!!! – wrzeszczy Sebastian pierwszy wyjadacz ogórków w domu.
– Adziu, a ty chcesz?
– O nie, ja dziękuję – opowiada mała dama – ja nie jadam takich rzeczy.

Ups, jakże mogłam zapomnieć.

Śpi z Sebkiem w pokoju, toteż ubiera go rano. Dziś Sebuś zszedł na śniadanie w bluzie od Adzi.
– Sebuś, co ty masz założone – zagaduję – przecież to jest od Adzi.
– No wiem, ja mówiłem babci, ale ona miała mnie w nosie.

- Mamusiu, mamusiu, tatuś przyniósł nam bajkę „Sarenka
Barbi!!!”
– Chyba „Jelonek Bambi” – poprawiam Młodego.
– No właśnie „Mielonek Barbi”.
:D

Scena pierwsza…
Występują: Sebastian, ja, Babcia (jako obserwator zszokowany)

Przygotowywaliśmy z Sebciem pracę na konkurs do przedszkola (konkurs dla rodziców i dzieci). Wyklejaliśmy mozolnie rysunek przedstawiający Kubusia Puchatka kulkami z bibułki. Kiedy praca była już właściwie skończona, Sebek poprosił:
– Daj mi teraz *HALBĘ.

Scena druga…
Występują:
Agnieszka, wujek P. (jako zszokowany rozmówca)

Wujek od dłuższego czasu szalał ze Skrzatami, czym zyskał sobie ich ogromną sympatię. Miłość do wujka okazała się na tyle duża, że Adzia nagle zapytała (w trosce oczywiście):
– **Ces jeba?

Tłumaczenie

*HALBA – Sebuś nie potrafi powiedzieć „F” (zamiast tego mówi „h”) ani „R”(zamiast jest „l”). Halba po śląsku to nic innego jak pół litra i tak to właśnie babcia odebrała :)

**Ces jeba – to nic innego jak „chcesz chleba” – wujek jednak odebrał to ciut inaczej :)

Tata idąc do kuchni nagle usłyszał:
– Aga szybko, ktoś idzie. Pospiesz się.
Nie byłby sobą, gdyby nie przyspieszył kroku.
Po wejściu do kuchni zastał Sebcia na czatach, a Adzię na krześle wybierającą słodycze i czekoladki z górnych półek.
Oboje mieli już buźki wysmarowane czekoladą, więc akcja trwała już pewnie kilka minut…

Zaczynam się bać co będzie za parę lat :/

Młoda połykała wręcz treść opowiadania, które opowiada jak tytułowy chłopczyk o imieniu Kamyczek, uczy się korzystać z nocniczka.
Dziś rano:
– Nie ce pieluchy, nie dawaj mi!!!
– ??
– Ja bede jak Kamycek lobić do nocnicka. Daj mi tylko majtecki.

No i faktycznie, mała ani razu jeszcze nie zrobiła do majtek :)
Mamy w domu Kamyczka w spódniczce.
Trzymajcie kciuki, żeby jej się nie odwidziało :)


  • RSS