dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2006

Nogi

3 komentarzy

Rozmowa przy stole. Uczestniczą: Babcia, ja, Sebek i Aga [Taty na całe szczęście nie było :D ]

Babcia (trzymając Adzię na kolanach)
– Jakie ty masz chudziutkie nóżki…
– A ja? Jakie ja mam? – dopytuje się Sebek
– Ty masz ładne nóżki, takie pulchniutkie, a Aga ma takie chudziutkie. Ciekawe po kim? – zaczyna rozwijać temat Babcia
– Może po dziadku? – rzucam szybko, by jeszcze szybciej zakończyć rozmowę – pamiętam, że tez miał takie patyki ;)
– Nooo, może po dziadku – zgadza się Babcia, choć nie dokońca jest przekonana.
– Może po wujku? – dodaje jak zwykle swoje trzy grosze Sebek
– Po jakim wujku? – dopytuje się Aga
– Po wujku listonoszu – odpowiada z wdziękiem mój syn
– A to możliwe – zodziła się z bratem moja córka

Przez całe ferie Skrzaty miały GOŚCI Szaleństwo było maksymalne :D

Kubuś, miłośnik Harrego Potera, zaraził Sebka swoją miłością do magii.
Chłopcy przez całe dwa tygodnie biegali z kijami (dłuższy kij był Nimbusem2000, krótszy magiczną różdżką). Przez całe dwa tygodnie w domu było słychać:
„espektum patronum!”[wybaczcie laikowi jeśli przekręciłam brzmienie]

Któregoś dnia chłopcy urządzili sobie prawdziwy pojedynek na czary.
Kuba zaopatrzony w zeszyt z zaklęciami za każdym razem rzucał innym czarem, Sebek przez tych kilka dni nauczył się tylko jednego [w/w]

Pojedynek wyglądał tak:
Kuba: „zaklęcie nr1″
Sebek: „espektum patronum!”
Kuba: „zaklęcie nr2″
Sebek: „espektum patronum!”
itd…
Za którymś razem:
Kuba: Seba, nie możesz uzywać cały czas tego samego zaklęcia. Musisz użyć innego.
Sebek: Ale ja nie znam innych
Kuba: Trudno, musisz sobie jakoś radzić

No i sobie poradził

Kuba: „zaklęcie nr 1″
Sebek: „majtki srajtki”
Kuba: „zaklęcie nr2″
Sebek: „bąki śmierdzonki”

To dopiero była zabawa… :D


  • RSS