dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2006

Już po ospie. Taką mam cichą nadzieję.
Sebuś przeszedł ją nad wyraz łagodnie. Kilka krostek na brzuszku, kilka na głowie, po 3 na nóżkach, 2 na buzi i tyle. Dziś nie ma śladu po chorobie :)

Aga nie doczekała się smarowania. Ospa ją ominęła szerokim łukiem.

Mam nadzieję, że tak zostanie.

Sebek ma ospę.
Sebek ma ubaw, bo
Sebek jest w ciapki.
Aga się smuci,
Aga marudzi,
ona nie ma kropecek,
a bajdzo by chciała.

Już niedługo córeczko…

Współpraca ze Skrzatami wygląda tak:
1. Ja zmywam naczynia.
2. Sebastian je wyciera.
3. Agula chowa do szafek.

Czasem Skrzaty komentują współpracę:
(S) – Ale ciężko pracujemy.
(A) – Nooo, ale ktoś to musi zjobić, skojo mama sama nie potjafi.

Królowa

Brak komentarzy

Od kilku dni mamy prawdziwie letnią pogodę, więc Skrzaty od rana biegają po dworze.

Po śniadaniu czeszę Agnieszkę, a Sebek już gotowy do wyjścia woła spod drzwi:
– Idę na dwór!!!!
Na co Aga:
– Nie idź! Nie mozesz! Musisz cekać na kjójową.
– Długo??!!
– Nie wiem! Właśnie ją czeszą!

- Mamo, mamo – wpadł do pokoju Sebek – zabiłem komara, takiego wielkiego.
– To teraz musisz go sprzątnąć.
– Nie mogę.
– Dlaczego?
– Bo jak mu przywaliłem papciem, to zrobił kupę.

Odwiedziła nas prababcia Skrzatów, ta co kiedyś była MURZYNEM :D

Skrzaty świetnie pamiętają tamtą rozmowę, więc Sebek oczywiście musiał nawiązać.
– Ale ty to jesteś taka dziwna, wiesz babciu – zagaił
– Dlaczego?
– No bo tak, najpierw byłaś murzynem a teraz nie jesteś.
– Kim jestem teraz według ciebie?
– Prawie kobietą.

No masz… :)

- Co dostaniemy na Dzień Dziecka?
– Niespodziankę.
– Jajko niespodziankę?
– Tak :)
– Ale ja chciałbym jakąś zabawkę.
– W jajku zawsze jest jakaś zabawka.
– Tak, ale ja wolałbym jakąś dużą zabawkę.
– Dobra, to dostaniesz jeszcze lupę. Jak spojrzysz przez nią na zabawkę z jajka, będziesz miał dużą zabawkę.

Sebek uwierzył. Nie był zbyt szczęśliwy, ale nie mogłam inaczej. Od roku marzą z Agnieszką o komputerze, swoim, własnym. Tacie udało się złożyć komputer w tajemnicy przed Skrzatami i dziś go dostaną, więc sami rozumiecie – poprostu nie mogłam inaczej :D

Już nie mogę się doczekać tych dzikich wrzasków radości popołudniu:D


  • RSS