dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2007

Męskie negocjacje

Brak komentarzy

- Tata, będziesz grał na konsoli?
– Dlaczego pytasz?
– Bo chciałbym popatrzeć jak grasz.
– Wiesz co synku, chyba ją puszczę specjalnie dla ciebie.

Po chwili obaj mężczyzni siedzą wygodnie na łóżku.

– Tata?
– Tak?
– A ty będziesz grał czy ja?

:D Cwaniak….

Nie w stylu….

Brak komentarzy

- Aga chodź!!!! Możemy oglądać baaaaajkiii!!!
– Ja nie mogę oglądać.
– Masz karę?
– Nie.
– To czemu nie możesz oglądać?
– Bo oglądanie niszczy wzjok i wtedy trzeba nosić okujaji. A przecież chyba wiesz, że okujaji nie są w moim stylu.

Uczę Skrzaty angielskiego.
Sami robimy „pomoce naukowe”. Te pomoce to obrazki własnoręcznie pokolorowane :)

Dziś robiliśmy kolejną partię obrazków. Wśród nich znalazły się też znane dzieciakom (po ang) rzeczy.

Kiedy wydrukowałam skarpetę Sebek wrzasnął:
– This is a sock!
Kilka obrazków dalej pojawiła się szklanka z sokiem.
– Ja chyba wiem – zaczął nieśmiało Sebek – to jest… to jest… Wiem! This is a SKARPET.

Przy powtarzaniu nazw zwierząt dotarliśmy w końcu do chomika. Agniecha z trudem wytrzymywała, żeby nie wrzasnąć, ale Sebek jej nie pozwolił.
– Czekaj Aga, muszę sobie przypomnieć. Ja to wiedziałem, ja to wiedziałem.
Spojrzał mi w oczy i zapytał po cichutku:
– Chomisbil?

Szaleńczo

Brak komentarzy

Sebek szaleńczym pędem biegł po schodach na piętro domu. Zdąrzyłam za nim krzyknąć tylko „ostrożnie!” i wtedy usłyszałam wielki huk. Młody zaliczył glebę.
– Żyję!!!! – wrzasnął prawie w tej samej sekundzie i już chwilkę później słyszałam ciąg dalszy szaleńczego pędu.

W chowanego.

Brak komentarzy

Sebek od kilku minut szuka Aguli. Bezskutecznie. Młoda wlazła w jakiś kont i ani myśli się odezwać.
Po chwili Młody przyszedł do mnie i mówi:
– Już jej nie szukam. Jak zgłodnieje to sama wyjdzie.

Pierwszy śnieg

2 komentarzy

W nocy spadł pierwszy śnieg. Było go około pół milimetra na murku
i gdzieniegdzie w trawie.
Dzieciaki wpadły rano do sypialni zaaferowane wrzeszcząc jedno przez drugie:
– Wstawaj!!, mamo!!, wstawaj!!, szybko!! – darła się Aga – śnieg na dworze!!!
– Wstawaj!!, szybko!!, ubieraj się!! – pomagał jej Sebek – szybko!!, idziemy lepić bałwana!!!!

Prawie zawału dostałam, po pierwsze po takiej pobudce, po drugie na myśl o taaaakiej ilości śniegu na dworze….

Pokolenia

Brak komentarzy

Dziś zadzwoniła moja komórka. Nie było mnie w pobliżu, więc Agula chciała odebrać.
– Aga zostaw – od razu zareagowała babcia.
– Ale ja umię…
– Zostaw, bo popsujesz.
– Nie, ja umię, napjawdę umię…
– Zostaw, mówię ci zostaw.
[tu komórka przestała dzwonić - połączenie nie zostało odebrane]

Agula z wyrzutem, patrząc babci głęboko w oczy:
– No i widzisz…. Ty wogóle nie masz pojęcia jak się żyje w naszym domu.

Agula przeglądając się w lustrze stroi różne minki jednocześnie układa sobie różne fryzury.
Po chwili całkiem poważnie stwierdziła:
– Z kjótkimi włosami też byłabym piękna.

Wypadek?

Brak komentarzy

Osoby dramatu:
Ja i dzieci : w samochodzie
Babcia : Na dworze, przy bramie.

Babcia została na dworze by zamknąć bramę, kiedy wyjedziemy na ulicę. Podczas wyjeżdżania najechałam jednym kołem na krawężnik. Auto podskoczyło. Sebek wrzasnął:
– Rany Boskie!!!! Rozjechałaś nam babcię!!!

Kto jest kim

Brak komentarzy

- Jak będę duża, to będę gwiazdą – oznajmiła Aga – A Sebek będzie twajdzielem.
– Twardzielem? – upewniłam się
– Tak, twajdzielem.
– Znasz jakiegoś twardziela? – pytam dalej w nadzieji, że Młoda wspomni coś o tacie.
– Nie znam.
– A tata? – próbuję nakierować jej myśli.
– Tata nie jest twajdzielem tylko mięczakiem – ripostuje Młoda.
– Dlaczego mięczakiem?
– Bo jest taki słaby, że nie potrafi podnieść nawet konia.


  • RSS