- Chcę pić!
 - Posoliłaś mi?
 - A gdzie masełko?
 - Skończył się sok…
 - Dasz mi jeszcze mięsko?

W końcu nie wytrzymałam:
 - Kurcze, Aga, poczekaj. Nie nadąrzam już. Przecież nie mam motorka w pupie.
 - Noooo, wieeeem – Młoda odpowiedziała z rezygnacją – A nie mogłabyś sobie kupić?