dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2008

telefon

Brak komentarzy

Po godzinie, wypita szklanka wody z ogórków kiszonych na czczo zrobiła swoje. Siedzę w kiblu. Dzwoni telefon…

 - Seba, odbierz…. – wołam
 - OK – odpowiada synal i słyszę tupot małych (jeszcze bądź co bądź) nóżek

 - Halo?
 - ….
 - Dzień dobry
 - …
 - Nie, mama teraz nie może podejść, ona teraz sra. Dowidzenia.

Sebek śpiewa:

Lato, lato, lato czeka
razem z latem czeka rzeka,
razem z rzeką czeka las
NIE WIADOMO KOMU DASZ….


  • RSS