dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2008

Szkoła

Brak komentarzy

Młody od kilku dni zasypiając odlicza. Dziś przed zaśnięciem powiedział:
 - Jeszcze tylko 4.
 - Synku, co odliczasz?
 - Za ile dni pójdę do szkoły. Już nie mogę się doczekać. A wiesz, dziś na dmuchańcach pozałem takiego kolegę i on też idzie do pierwszej klasy, tylko że on idzie do „B” :(
 - Ty też idziesz do „B”
 - Serio?!?!?!? :D Jutro mu powiem, bo się umówiliśmy o piatej na dmuchańcach. Pójdzieeemyyyyy???

Pójdziemy :)

Lody

Brak komentarzy

Młoda:
 - Jaki to smak?
 - malinowy
 - a ten?
  – truskawkowy
 - To ja chcę tą i tą.

 Po chwili już wcina.

Młody:
 - co to są za lody, te żółto-różowe?
 - sex on the beach
 - co?
 - sex na plaży – brnie ułomnie sprzedawca
 - mamooo, mogę spróbować seksu?

Szacun

Brak komentarzy

 -  Mama, dasz mi pić? – Młody czule do mnie zagadał przy stole
 - Ty, Młody… – Ofukał go tata – z szacunkiem do matki
 - Właśnie z szacunkiem – wtrąciłam swoje trzy grosze – i nie matka, tylko PANI MATKA.

Uśmialiśmy się z własnych głupot, ale pani matka się przyjęła… :/

 - Jestem głodna…  – Młoda zawołala od progu, wracając po wizycie u dentysty
 - Jeszcze nie możesz jeść. Musisz czekać 2 godziny – odpowiedziała prababcia Skrzatów
 - Jedną godzinę, pani dentystka powiedziała że przez godzinę nie mogę nic jeść ani pić.
 - Jedną godzinę? – zdziwiła się prababcia – Mi dentystka zawsze mówiła że dwie godziny….
 - Widocznie zmieniła sobie tekst…. – odparowała Młoda.

Gra

Brak komentarzy

Znalazłam w necie fajną zręcznosciówkę. Pykam sobie namiętnie, Sebek parzy mi przez ramię i kibicuje. W reszcie koniec. Zdobyłam 5 miejsce.
 - Wow, jesteś piata.
 - Noooo – odpowiadam dumnie acz mało inteligentnie
 - Nieźle, naprawdę nieźle…. – docenia, a po chwili – … jak na swój wiek.

Aga od jakiegoś czasu ma 2 dziury w zębach. Wstyd, moja wina, ale przez te zawirowania remontowo-przeprowadzkowe olałam sprawę. Wczoraj do próchnicy dołączył ból. Dziś rano Młoda wylądowała w fotelu dentystycznym. Nie obyło się bez wiercenia  i innych tego typu przyjemności. Siedziałam przy Adzi ściskając kurczowo jej łapkę jedną ręką a drugą ścierając sobie pot z czoła (efekt nerwów i stresu). Dziecię zaś siedziało sztywne z max otworzonym dziobem i wielkim uśmiechem kiedy tylko dentystka przestawała jej grzebać w buźce.

Do teraz jestem w szoku:)

We wtorek kolejna wizyta.

Skarga

3 komentarzy

 - Boli mnie nadgarstek od kilku dni – skarżę się rodzince przy kolacji
 - No cóż, starzejesz się – szybko pocieszył mnie Młody.

Porządki

Brak komentarzy

Planowaliśmy przeprowadzkę na pierwszy tydzień wakacji. Jednak ekipa bardzo szanuje sobie swoją pracę i dopiero teraz wynieśli się z domu.

 - Mamo – zagaił Młody – jaki teraz jest miesiąc?
 - Sierpień.
 - Zaraz, zaraz czy my czasem nie powinniśmy już mieszkać w nowym domu?
 - Masz rację, planowaliśmy przeprowadzkę wcześniej.
 - To dlaczego jeszcze tam nie mieszkamy?
 - Remont się przedłużył.
 - Z wimy panów?
 - Tak.
 - To daj mi numer do nich, zadzwonie i pogadam z nimi po męsku.

Do poremontowego sprzątania zatrudniłam dwie panie. Sebek był w trakcie telefonicznego umawiania się z jedną z nich.
 - Czy te panie przyjdą teraz do nas? – spytał
 - Nie, przyjdą jutro.
 - A ja wtedy będę?
 - Nie, będziesz u babci.
 - Szkoda… A powiesz mi jak wyglądają?
 - Tak, a dlaczego cię to interesuje?
 - Bo jak są ładne to zaliczę je do lasek, a jak nie bardzo to do babci E.

****

Dziś panie były pierwszy dzień.
Po powroci do domu pierwsze słowa Sebka brzmiały:
 - I co? i co? Są laski?

Na podryw

Brak komentarzy

 - Idę na dziewczyny – oznajmił ni z gruchy, ni z pietruchy Młody (lat 7 i pół)

Tu spojrzał na Agulę:

 - Mmmm, witaj maleńka…. – zagadał


  • RSS