dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2008

Gramy

Brak komentarzy

 - W co chcesz grać? – pytam raczej teoretycznie, bo Aga ma swoją ulubioną stronkę z grami. Odpowiedź pada od razu nader oczywista:
 - W pi razy żaba
 - Głupie pytanie…. – wymamrotałam półgebkiem
 - Zgadza się – potwierdziła Młoda

Przegadywanki

Brak komentarzy

Przegaduję się z Agą:
 - Tak
 - Nie
 - Tak
 - Nie i kropka – postanawiam postawić na swoim
 - Tak i kropka Pe-eL

Pierwsza praca

Brak komentarzy

Skrzaty dziś od rana ciężko pracują. Same od siebie. (tak wiem, że jest niedziela, ale do nich to nie trafia). Zaczął Sebek. Pozamiatał mi całe pietro, poznosil do kuchni nocne świadectwa wyjadania taty, pomógł mi ogarnąć zmywarkę, a kiedy obierałam ziemniaki na obiad, on poszedł z miotłą na pietro.
Po jakiś 30 minutach, wpadła do mnie Aga.
 - Patrz zarobilam pierwsze kieszonkowe – i pokazuje mi dumnie 2 GROSZE.
 - U kogo zarobiłaś i jak?
 - U Sebka, dał mi pracę. Przyszedł z miotłą a ja sprzątałam, a potem mi zapłacił. Fajnie tak, co? (4 grosze na godzinę, nie całkiem fajnie…ale nie mój biznes ;) )

Nie zdąrzyłam nic odpowiedzieć bo wpadł pracodawca:
 - Mam swoja firmę :D – tu wyszczerzył się maksymalnie – Aga u mnie zarabia na kieszonkowe.
 - Super synku, ale nie sądzisz że 4 grosze to trochę mało?
 - No wiem, bo to bylo na zachętę tylko. Teraz Aga odda mi te dwa grosze a ja jej dam 2 złote.

Przez moment się zastanawiałam, skad nasz mistrz ma kasę na wypłatę, ale po chwili się wyjaśniło:
 - Apropos mama, możesz mi juz dziś dać kieszonkowe?

Wychowanie

2 komentarzy

Skrzaty rozbrykały się niesamowicie przed snem. Chichrali się ze wszystkiego. Szaleństwo na maksa (jak mówią) lub głupawka w pełni, jak kto woli.
 - Ale jesteście giganty – mówię – szalejecie jak dwa pijane zające.
 - To twoja wina – mówi Aga
 - Moja??!?!?!
 - Tak, tak nas wychowałaś – dopowiedział Sebek

Ostrzeżenie

Brak komentarzy

Młody napisal na kartce:

„Idzie bonk – 2″

Po czym puścił 2 bąki. Na nasze krzywe spojrzenia podniósł kartke i mówi:
 - Przecież ostrzegałem…

Wodne zwierzęta

Brak komentarzy

Szukałam z Sebkiem zdjęć zwierząt mieszkających w wodzie. Oto kilka perelek, które napatoczyly się nam w trakcie poszukiwań:

REKIN

DELFINY

KONIKI MORSKIE

Rebus

2 komentarzy

Młody ma na zadanie domowe rebus.

Na obrazkach jest: BAT, UL, L=TA

 Bat jest tak narysowany, że sama mam przez moment problem.
 - Co to może być? – zastanawia sie przez chwilę Sebek.
 - Ja już wiem – triumfuję – podpowiem ci. To jest coś, czego używa woźnica, powożąc wóz.
 Młody myśli. Widzę, ze chyba jednak nie wymysli, podpowiadam więc:
 - Baaaaa……
 - baaa..ZUKA!!!!!

Szaleństwa

Brak komentarzy

Skrzaty dziś szalały na dworze, a matka (ja) cykała zdjęcia. Tak więc dziś będzie zdjęciowo.

Mały ludzik z plasteliny zawładnął skrzacimi sercami na dobre. Każdy z nich ulepił sobie własnego Plastusia. Obydwa Plastusie to skarby największe, nigdzie nie mozna się bez nich ruszyć :)

Swoją drogą, jakie to niesamowite że prawie 80letnie opowiadania nadal tak podobają się naszym dzieciom.

Pasowanie na ucznia

1 komentarz

Jutro wielki dzień w życiu Sebka. O 10.00 będzie pasowany na ucznia. Od dwóch tygodni uczy się wierszykow i piosenek na tą okoliczność i siłą rzeczy od tego czasu jest to numer jeden w naszych rozmowach.

Dziś kąpiąc Agę:
 - Wiesz, współczuję Sebkowi.
 - Dlaczego, córciu?
 - Pewnie będzie go jutro bolało.
 - Co ma go jutro boleć?
 - No jak to co? – tu Młoda spojrzała na mnie z wyrzutem – Co jutro jest? No co? Przecież jutro jest K A S O W A N I E uczniów. Takie KASOWANIE na 100% boli….


  • RSS