dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2009


(Kliknij by powiększyć)

Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket Photobucket

Aga ma problem z wymową niektorych głosek. Między innymi nie mówi „rrr”. Byli u nas znajomi i dowiedziałam się, że ich syn wycwiczył sobie własnie tę głoskę, wymawiając „td”
Zaproponowałam to Aguli i Młoda zachwycona zabawą sama sobie tego pilnuje. Tak więc nie ma ryby na obiad tylko jest tdyba. :)

Dziś w przedszkolu był logopeda. Ćwiczył z Agulką. Na końcu powiedział by mowiła właśnie to „td” zamiast „r”.
 - Ale ja już tak robię – zaoponowała Mloda – Mama mi kazała.
 - Oooo, a skąd twoja mama o tym wie? – zdziwił się logopeda
 - Nie wiem, poprostu wie, taka jest mądra…

Taaak… i tej wersji się trzymajmy :D

Zrobilam dziś kurczaka z rożna. Skrzaty pałaszują.
 - Biedny ten kurczak, napewno go to boli – obżala kuraka Młoda odgryzając solidny kęs z nogi ptaka.
 - Coś ty, on przecież nie żyje – uświadamia ją brat
 - To to jest trup? – przeraziła się Aga
 - Noooo – potwierdził Sebek mega zadowolony z siebie
[Ja załamana, pewna że Aga już więcej nie zje. Tymczasem....]
Młoda ugryzła kolejny solidny kęs mięsa, komentując:
 - Niech spoczywa w naszych brzuchach…

Agula dostala zaproszenie na urodziny do swojej koleżanki z przedszkola. Po angielskim wybrałysmy się więc na zakupy prezentowe.
 - Aga, masz jakiś pomysł co kupić Karolci?
 - Nieee. Ale zaraz pomyślę, bo ja mam taki mózg jak małe dziewczynki, to łatwiej mi bedzie wymyśleć

Mloda chodzi na angielski. Tak się złożyło, że w jej grupie są same dziewczynki. Mniej więcej w jednym wieku. Są ze sobą bardzo zżyte i chętnie sobie wzajemnie pomagają. Jednak dziś:
 - This is a
board game and pawns. [tu kobitka rozkłada grę i wyjmuje woreczek z kolorowymi żetonami, po czym informuje jakie kolory będą w użyciu) green one, blue one, yellow one (dziewczynki zgodnie dzielą się kolorami), brown one and PINK one.
I tu czar przyjaźni prysł.
 - Ja chcę!!!
 - Nie, ja!!!!
 - Proszę pani dla mnie różowy!!!!
Patrzyłam tylko, by panny sobie do oczu nie skoczyły (a było blisko)
 - OK, I’ll hide this and take red one. – I w ten oto sposób czerwony żeton opanowal uczucia pannic i znow zapanowała sielankowa przyjaźń.

Ps. Jeśli zrobiłam jakiś byk w angielskiej pisowni – wybaczcie.

 - A nasza pani kucharka wyjeżdża do Anglii, wiesz? – Młoda przyszła dziś z przedszkola z sensacyjną wiadomością.
 - Oooo, ciekawe dlaczego wyjeżdża…
 - To proste, bo tu musi pracować, a w Anglii nic się nie robi. – szybko mi wytłumaczyla
 - Hmm, to po co ona tam jedzie? Nic nie robić?
 - Nie. Ona się poprostu trochę tam pokręci z walizkami i wróci.

Aga dostała grę „Świat kucyków”. Siedziała i stroiła je, co chwilę wymyślając im nowy image.
 - Zobacz, zrobiłam dzikusa. Teraz dziewczyny bedą za mną szalały.

Po kilku minutach zmieniła jednak zdanie:
 - Wiesz co, zrobilam dzikusa, ale nic mi to nie dało… Może dziewczyny jednak wolą luzaków?

W drodze na angielski:
 - Nie wziełaś sobie czapki – zauważa w pewnym momencie Młody
 - Wiem, marzną mi uszy – odpowiadam
 - Muszę ci przyznać, że w czapce wyglądasz o wiele lepiej niż bez
 - Dzieki synku… – odpowiadam nieco załamana
 - Nie ma za co, stwierdzam tylko fakt – rzucił całkiem zadowolony z siebie…

W guście

1 komentarz

Poszlam z Młodym do dentysty. Niestety, mimo umowionej godziny musieliśmy odsiedzieć pół godziny (trafił się bolesny bez kolejki). Zaczelismy więc przeglądać gazety.
 - To jesteś ty – Młody pokazal mi super laskę mocno photoshopową, pochyloną uwodzicielsko do przodu, której biust swobodnie dyndal pod pół przezroczystą bluzką.
 - Ja??? Ciekawe, ktory jej kawalek jest do mnie podobny… (mnie raczej daleko do supermodelki)
 - No jak to? cycki!

****
chwilę później nasza zabawa trwa w najlepsze…
****

 - to jesteś ty!!!! – przekrzykiwalismy się nawzajem, pokazując sobie coraz głupsze miny, coraz smieszniejsze obrazki lub zdjęcia w gazetach. Nagle Młody pokazał mi trzy butelki wina:
 - to jesteś ty, mamo, i dlatego tata tak cię ceni.


  • RSS