Ogarnęła nas mania truskawkowa. Od kilku dni obżeramy się truskawkami pod każdą postacią. I tak:
  – na śniadanie bułka z maslem i truskawkami a do tego herbata z sokiem truskawkowym
lub
 - pieczywko z dżemem truskawkowym
 - na obiad kluski na parze z sosem truskawkowym, do popicia kompot z truskawek
 - na deser truskawki z cukrem i popijamy koktajlem z truskawek
 względnie
 - ciasto z truskawkami
albo
 - galaretka z truskawkami
 - na kolacje sałatka owocowa z truskawkami.

Tak… zdecydowanie jesteśmy truskawkożerni. Wcale nam sie to menu nie brzydzi i juz jest nam smutno, ze niebawem sezon na truskawki sie skończy :(