dwa-skrzaty blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2010

 - Agnieszka pospiesz się, musimy już wychodzić – wolam Młodą

 - Jeszcze moment – odwrzaskuje mi z pokoju córa.

Po chwili schodzi na dół. Cała buzia i ręce w kremie. Kiedy ściągalam jej krem z twarzy i rąk kawałkiem plastikowego czegoś:

 - Mycha, co cię podkusiło? Czemu tyle nałozylaś na siebie tego kremu? Taka gruba warstwa?

 - A widziałaś jak słońce świeci? Pani powiedziała, że promienie słoneczne nie sa zdrowe i trzeba się chronić kremem, a dziś mocno świeci, to więcej nałożyłam.

 

(Zużyla ok. 100ml kremu) 

 - Mamo, a w tym roku też będziemy chodzić po górach?

 - Tak

 - W każdy weekend?

 - Postaramy się jak najczęściej

 - Huuuuuuuuurrrraaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!

Młody zrobił sie ostatnio wyszczekany. Nie mylić z bezczelnościa :)

***

Siedzę z Młodymi u mojej mamy.

 - Co dziś jedliście na obiad, Sebciu? – wypytuje troskliwa babcia

 - Nie mogę powiedzieć.

 - ??? Dlaczego? – pyta szczerze zdziwiona babcia

 - Bo o sprawach prywatnych nie rozmawiam poza domem.

***

Wybieram z Młodym zegarek na rękę (dla niego)

 - Może ten? – proponuje Młody

 - Seba, ten kosztuje ponad stówę… zapomnij – stawiam sprawę jasno

 - A co jest ważniejsze, cena czy jakość?

 


  • RSS